Karmniki

Teren, na którym powstały domy posiada duży spadek, granice własności są bardzo nieforemne. To wymusiło lokalizację budynków blisko siebie. W sąsiedztwie panuje bardzo gęsta zabudowa i również tutaj może wydawać się, że jest intensywnie, ale ten projekt jedynie w połowie wykorzystuje dopuszczalne wskaźniki zabudowy. Można było wybudować dwa razy więcej, ale w tym wypadku nie liczyła się powierzchnia użytkowa. Ważny był szacunek dla miejsca.

Budynki zostały zaprojektowane w duchu lokalnej tradycji, przy uwzględnieniu czynników górskiego klimatu. Połacie dachu mają bardzo duże nachylenie, to pozwala na szybkie pozbycie się śniegu. Potężne okapy chronią balkony przed deszczem, a wejście i ściany parteru przed zaspami. Zostały one zaprojektowane trochę inaczej niż zazwyczaj. Dzięki podcięciu, zachowują swoją funkcjonalność, ale zajmują mniej miejsca oraz zapewniają lepszy dostęp do światła, szczególnie zimą. Oderwane od ziemi bryły, przypominają karmniki dla ptaków, stąd nazwa budynków. 

Na parterze znajduje się strefa dzienna, funkcjonalnie najbardziej uzasadniona na tym poziomie. Konieczne było najlepsze wykorzystanie panoramy na tatrzańskie szczyty. W tym celu narożniki budynku zostały całkowicie przeszkolone i aby usunąć słupki lub elementy łączenia szyba została wygięta. Jednocześnie piętro, balkon i okap tworzą zadaszenie tarasu, powiększają strefę dzienną, a granica pomiędzy wnętrzem i zewnętrzem zostaje zatarta. Na pozostałych dwóch kondygnacjach ulokowana została strefa nocna. Łącznie każdy budynek ma 128 m2.